Czas na test bojowy… czyli 2 miesiące po wypadku jedziemy na Cyklo Gdynię

46h i 1550km… tyle udało mi się zrobić od czasu wypadku wycieczek? przejazdów treningowych na rowerze… trochę siłowni w między czasie, dłuższych spacerów…

Z kolanem jest już bardzo dobrze w porównaniu z tym co było na początku, do tego stopnia nawet, że czasem się zapominam już i potem muszę zagryzać zęby po zrobieniu ruchu, którego robić jeszcze nie powinienem. Ale jest to dobry sygnał, gdy głowa już nie musi non stop myśleć o tym, że trzeba uważać.

Oczywiście nadal muszę, bo minęło dopiero niespełna 60 dni, a takie rany goją się podobno do 180, tak więc, nadal muszę uważać… co daje się odczuwać przy dłuższych wyjazdach na rower czy mocniejszych pociągnięciach na jakiś podjazdach.

Dlatego właśnie Cyklo Gdynia, która odbędzie się 4tego września, czyli dokładnie w ten sam dzień co finał Gran Fondo World Series w Perth, będzie dobrym testem kolana w warunkach bojowych. Czy to dobry pomysł? Zdania są podzielone, sam nie jestem na 100% pewny czy tak jest, ale z tyłu głowy mam „przełącznik”, którego nie zawaham się użyć w trakcie wyścigu i po prostu odpuszczę, jeśli uznam, że coś może się stać, co mogłoby mnie wyłączyć na jeszcze dłużej.

Druga sprawa to czy jestem przygotowany fizycznie, szczerze? obawiam się, że nie… nie sądziłem wręcz, że tak krótka przerwa, może tak wpłynąć na kondycję. Za często łapię zadyszki, pieką mnie uda i mam takie mini odcięcia. Ale może to chwilowa niedyspozycja, jakieś lekkie przemęczenie, nie wiem… dlatego też chcę pojechać Cyklo i zobaczyć jak pójdzie taki szybszy przejazd.

Dwa tygodnie temu byłem na objeździe trasy z Szefuńciem Sralpe Polska i jego znajomymi… nie był to do końca spokojny objazd, fakt, że sam sporo szarpałem i sprawdzałem lokalne hopki, żeby zobaczyć, czy noga w pewnym tempie da radę je podjechać. Nie było tak źle, powiedziałbym nawet, że nieźle…ale szybko mnie odcinało, dlatego raczej nie będę się wychylał na wyścigu a raczej ładnie trzymał się grupy i jakiegoś mocnego koła. Oczywiście na wyścigu wszystko może się zdarzyć, adrenalina, rywalizacja i może się okazać, że jednak będę próbował skakać, ale z drugiej strony to ma być test, dlatego będzie to dodatkowe wyzwanie, aby nie przedobrzyć.

Wiem jakie to trudne, bo widziałem to w oczach Zuzy, która w miniony weekend startowała w Mrągowie  w Volvo Triathlon Series, wiedząc, że nie biega… stopa nie pracuje, kolano też szwankuje. Pływanie poszło jej super a po rowerze była trzecia! Ale przyszedł czas na bieg, rozmawialiśmy, żeby się nie forsowała, ale spróbowała… widziałem, ze jest źle, że ją boli, dlatego w końcu do mety truchtała. Jak powiedział Grześ „Zuch” :) ukończyła 12 OPEN i 6 w kat.

Wracając do mojego startu, też będę musiał pamiętać o kolanie, żeby nie przedobrzyć, bo wczoraj trochę przesadziłem na niektórych hopkach, potem podczas „kąpieli” w jeziorze za szybko kucnąłem… no i kolano baaardzo bolało całą drogę do Warszawy. Więc z jednej strony fajnie, że tego bólu już nie ma i czasem już o nim zapominam, ale nadal muszę się pilnować.

No i wracając do hopek, dwa weekendy poza Mazowszem i zaczynasz się zastanawiać czy się gdzieś nie przeprowadzić, bo u nas tak płasko… a tu gdzie nie wyjedziesz, to hopka za hopką… Już doświadczyłem tego wcześniej w Brodnicy na MP Masters… a teraz w Trójmieście i na Mazurach…

A najlepiej widać to poniżej

6

Połówka Kampinosu – 86km i 74m UP

5

Stała Runda do GK – 55km i 113m UP

7

Trasa Szybkiej Setki – 106km i 240m UP

4

Wycieczka po Mazurach – 70km i 446m UP

3

Trasa na krótki trening – 53km i 348m UP

2

Taki przyjemny rozjazd – 45km i 337m UP

1

Trasa Cyklo Gdyni – 115km i 1065m UP

Jak widać różnice są ogromne, oczywiście jeśli brakuje wam przewyższeń, to jedziecie w każdą środę na Pętlę Kopernika i od 22 ciśniecie, robicie 30km i macie 300m UP :) Teoretycznie jest to jakieś rozwiązanie, taki trening górski w samym centrum.

Ale co poza tym? Niby można na wycieczkę do Warki… 200km i będzie prawie 500m UP, ale to wciąż płasko…

Dlatego czasem się zastanawiam, czy nie warto się gdzieś przeprowadzić? Tak żeby można było robić efektywniejsze treningi? Temat do przemyślenia a tymczasem… czekamy na Cyklo.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s