Pracowita niedziela…

…czyli krótki wpis o tym jak można dobrze wykorzystać caaaałą niedzielę… nie tylko na rower, ale przede wszystkim :p

No dobra, korzystając z ładnej pogody (co prawda termin był wcześniej ustalony), chociaż miało być pochmurno i na minusie, trochę dziś wraz z Danielem popracowaliśmy rano, właściwie to ja się kręciłem w jedną i drugą na Czarnej a Daniel focił, prowadził auto, reżyserował :)

Poniżej krótka zajawka tego co dziś robiliśmy :p

No właśnie miało być brzydko, a tu takie piękne słońce… ale nie ma tak dobrze, jak tylko skończyliśmy zdjęcia, zostawiłem rzeczy w domu, przyszedł czas na trening.

Dziś zaplanowany był TLEN i to aż dwie i pół godziny… i tyle dobrego, bo pogoda raptownie zmieniła się o 180 stopni i z plus 6 stopni, zrobiły się 2, zaczęło wiać i zrobiło się pochmurno… no ale mogło padać jeszcze, więc nie narzekałem, wsiadłem na Czarną i w drogę…

2,5h w tlenie gdy wieje to baaardzo spokojna jazda, średnia na 60km wyszła mi 24km/h… Ale fajnie że zaczynam więcej jeździć :) w połowie treningu podłączył się do mnie Michał, więc nie brakowało mi już słuchawek, których zapomniałem zabrać.

Po treningu przejrzałem materiał z porannego nagrania i wyszedł całkiem nieźle… niedługo będzie pełna około minutowa „produkcja”, a teraz musicie jeszcze trochę poczekać.

Teraz czas na chwilę relaksu a potem trzeba zadbać o swoją przyszłość (żeby było za co części do rowerów kupować) i zrobić prezentację dla… a o tym może napiszę a może nie :p

Pamiętajcie, Jeśli chcecie coś zrobić, zróbcie to, tu i teraz…

#JustDoYourJob

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s